Jak to jest być testerem?

 Gdziekolwiek nie pochwalę się informacją jak wyglądała moja ścieżka zawodowa zawsze jestem zasypywana dużą ilością pytań typu: jak to jest? z czym to się je? jak to osiągnąć? 

Oczywiście w oczach rozmówców (o ile je widzę ;) ) widzę pragnienie nie wiadomo jak pięknej historii z jak najcudowniejszym środkiem, by osiągnąć cel. Prawda jest brutalna - wszystko osiągnęłam nauką, uporem i pracą. 

Dziś jednak opowiem jak mniej więcej wygląda dzień testera w wielkiej, międzynarodowej korporacji. Otóż pierwsze co trzeba zrobić to zaplanować pracę. Z ilością pracy bywa różnie. Zależy to od olbrzymiej ilości czynników, m. in.: czym zajmuje się zespół, w którym się jest; jakie obecnie są zadania na zespole; jakie są umiejętności testera itd. Są momenty, w których masz czas na wszystko -  jest kawa, śniadanko, obiadek, lunch, plotki itd. Są momenty gdzie liczba nadgodzin (spowodowanych ilością pracy) może dodać nawet 70% do wypłaty. Niestety nie da się opisać standardowego dnia z życia testera, bo każdy tester ma inne projekty, obowiązki, zadania i umiejętności.

Pewnie kłębi się w głowie pytanie - to jak to w końcu wygląda? U mnie pierwsze tygodnie/miesiące polegały na szkoleniach. Uczyłam się korzystać z poszczególnych narzędzi, które są wykorzystywane w pracy, oraz uzupełniałam wiedzę, która też jest mi niezbędna. Później przyszła pora na pierwsze zadania, które polegały na "wklepywaniu" komend i sprawdzaniu co się stanie - oczywiście jak wszystko ok to w odpowiednim miejscu to potwierdziłam, jak nie to trzeba było dowiedzieć się co się stało, że nie jest jak być powinno. W sumie tak jest do dziś, jednak poziom zadań z czasem wzrasta. Ciekawiej jest, gdy zaczyna się puszczać testy z automatów i coś pójdzie nie tak. Trzeba wiele linijek przekopać, zanim człowiek się dowie czy to wina automatu, czy sprzętu, czy testowanego produktu czy może jest jeszcze inny problem. Oczywiście na każdą sytuację są inne procedury - niektóre rzeczy tester potrafi sam naprawić, inne musi "zlecić" innemu testerowi, a jeszcze inne musi oddać programiście do poprawy lub osoby "produkującej" o innej nazwie zawodowej. 

Jeżeli lubisz się uczyć, pracować z komputerem, jesteś osobą dociekliwą i cierpliwą, możesz spróbować zadziałać w tym zawodzie. Na pewno nie próbuj zostać testerem przez wzgląd na informacje, że testerzy dobrze zarabiają. Niestety poznałam kilka takich osób i często dodają innym pracy, a przy okazji nie utrzymują się za długo na rynku pracy. 


Komentarze